Menu & Search

Botoks – jak zmarnowałam piątkowy wieczór?

Październik 3, 2017

W piątek wieczorem wybrałam się ze znajomymi na „Botoks”, film, o którym Patryk Vega mówił, że zależało mu, aby film był wierny rzeczywistości w każdym detalu. Tymczasem filmie jest tyle prawdy, co substancji aktywnych w lekach homeopatycznych. Być może każda z pokazanych historii miała prawo się gdzieś wydarzyć, ale nazywanie tego „całą prawdą o służbie zdrowia”, i pokazywanie jako obowiązującego standardu to naginanie faktów o skali naciągnięcia gumki od majtek na Mount Everest.

Legalna aborcja w Polsce? Nic prostszego.

W Polsce obowiązuje jedno z najbardziej surowych praw aborcyjnych wśród krajów Unii Europejskiej. Legalne usunięcie ciąży dopuszczalne jest jedynie w trzech przypadkach, a są zakusy, żeby i to obowiązujące prawo jeszcze zaostrzyć. Dążące do tego organizacje prolife pewnie już wysyłają listy z podziękowaniami do reżysera Botoksu. Pytanie czy tym organizacjom zależy rzeczywiście na tym, żeby zmniejszyć liczbę aborcji w Polsce, bo doprowadzenie do jej całkowitego zakazu z pewnością nie będzie miało takiego efektu, ale to temat na zupełnie inny wpis.

W ostatnich latach liczba legalnych zabiegów przerwania ciąży w Polsce utrzymuje się na poziomie 1000 rocznie. W 2013 roku –  745 przypadków, w 2014 – 970 , w 2015 – 1040 (źródło: Eurostat). Oczywiście zupełnie inaczej sprawa się ma z zabiegami wykonywanymi nielegalnie – ale w filmie nie ma o tym słowa. Jest za to szpital, w którym dostęp do legalnej aborcji jest bajecznie łatwy, w którym lekarze są wręcz skłonni do fałszowania dokumentacji, aby przerwanie ciąży umożliwić i jest lekarka, która sama w swojej karierze wykonała w tym szpitalu 712 aborcji.

Koncerny farmaceutyczne płacą lekarzom za wypisywanie ich leków.

O tym, że tak to właśnie wygląda jest przekonanych bardzo wielu ludzi. Tymczasem ilu z Was dostało kiedykolwiek receptę z przybitą pieczątką „nie wydawać zamienników” i wpisaną nazwą handlową leku? Mi nie zdarzyło się nigdy, odpytanym przeze mnie znajomym również. W swojej pracy zdarza mi się spisywać wywiady z lekarzami, którzy mówią wprost, że na recepty wpisują po prostu nazwę łacińską leku, nie nazwę handlową, właśnie po to, aby uniknąć podobnych oskarżeń. Nie twierdzę, że takie sytuacje nie zdarzają się nigdy, ale zdecydowanie nie jest to tak powszechne zjawisko, jak próbuje nas przekonać reżyser.

Wzywasz karetkę? Przyjedzie alkoholik.

Praca ratowników medycznych – ciężka, stresująca, wymagająca dużej wiedzy i wynagradzana tak śmiesznie, że wierzę, że naprawdę trzeba mieć powołanie, aby wybrać taki zawód (kasjerzy w Biedronce często zarabiają lepiej), została w filmie przedstawiona w sposób po prostu żenujący. Twórcy filmu próbują przekonać nas, że w karetce pracować może każdy i że zdrowie pacjenta to ostatnie czym ratownicy są zainteresowani. Mogę powiedzieć tylko tyle, że nie zdziwię się, jeśli ratownicy w końcu zaczną odchodzić z pracy. Nie będę się rozwodzić nad rynsztokowym słownictwem w całej produkcji, bo każdy kogo to razi od dawna powinien wiedzieć, że filmy Vegi nie są dla niego.

Co na plus?

W filmie nie brak sytuacji tak absurdalnych, że aż śmiesznych, co ostatecznie sprawiło, że nie wyszłam z seansu w trakcie jego trwania. Film zahacza też o temat dyskryminacji kobiet chirurgów i ich nierówną walkę z systemem, kiedy chcą zostać matkami. Niestety te wątki nie były zbyt rozbudowane.

Iść do kina?

Tak, ale na inny film. „Botoks” odradzam i osobiście trochę mi szkoda pieniędzy, które dołożyłam do sukcesu filmu, który jest tak daleki od rzeczywistości, a reklamuje się hasłami obnażania prawdy o służbie zdrowia. Nie mam żadnych wątpliwości, że sytuacja w polskiej służbie zdrowia nie jest dobra, o czym pisałam tu (klik), to lekturze książki „Mali Bogowie” Pawła Reszki. „Botoks” to produkcja do bólu populistyczna. Przy takiej ilości rzeczywistych problemów, reżyser postanowił pokazać w filmie wyolbrzymiony obraz marginalnych sytuacji w celu zdobycia poklasku u ludzi, którzy o służbie zdrowia nie mają pojęcia.

Judyta
Related article
Selah Sue – muzyka idealna na jesień.

Selah Sue – muzyka idealna na jesień.

Piosenkę „This World” autorstwa Selah Sue większość pewnie kojarzy ze…

Mali Bogowie – palec w oko służby zdrowia

Mali Bogowie – palec w oko służby zdrowia

W szpitalach powszechnie praktykuje się zatrudnianie lekarzy specjalistów na kontraktach.…

Type your search keyword, and press enter to search
%d bloggers like this: